czwartek, 16 stycznia 2014

Pierwsze badania

   Na pierwszej wizycie lekarskiej dostałam skierowanie na wszystkie podstawowe badania w ciąży. Ponieważ cienko było z kasą wybrałam się do przychodni po skierowanie na nfz. Jednym z badań był wymaz bakteriologiczny. Po tygodniu miałam wynik - morganella morgani +. Ten plusik oznaczał "wzrost skąpy", a poniżej widniał antybiogram. Z wynikami byłam najpierw prywatnie lekarz powiedział "to nie zagraża ciąży na razie nie będziemy z tym nic robić", a pani dr w przychodni powiedziała "wszystko jest w porządku".

  Co ja się będę wypytywać. Dwóch lekarzy mówi że jest dobrze, więc pewnie wiele kobiet ma takie bakterie i to zupełnie naturalne. Przestałam się tym przejmować, i chodziłam już teraz tylko do przychodni.

  Tyle się słyszy o poronieniach, wadach genetycznych a u mnie wszystko idealnie. Myślałam o tych kobietach które poroniły, nie wiedziałam jeszcze że mnie spotka coś jeszcze gorszego. Miałam się wtedy za szczęściarę.

 Później badania prenatalne - znowu wszystko idealnie. Czy mogło być coś piękniejszego? Dzidziuś fikał, skakał a my się cieszyliśmy jak głupki.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz